Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich przyłączył się do opinii opozycji, która uważa, że rząd niewiele zrobił dla przezwyciężenie dekoniunktury. I spowolnienia gospodarczego.
- Niestety, antykryzysowe działania rządu oceniamy negatywnie – mówił prezydent Konfederacji na konferencji miesięcznika Nowy Przemysł. - Co prawda rządzący przygotowali ustawę antykryzysową, ale założenia powstały w Komisji Trójstronnej, a państwo pełniło tylko rolę legislatora. Szkoda, że nie wszystkie postulaty zostały wdrożone w życie. Premier Donald Tusk nie dotrzymał obietnicy zniesienia ustawy kominowej, ciągle nie rozwiązano problemu płacy minimalnej i osób pokrzywdzonych przez spowolnienie gospodarcze – dodał Prezydent KPP.
Jak wiemy, kryzys miał charakter globalny i ogarnął wszystkie gospodarki, jedne bardziej, inne mniej. Polska, nie będę tu powtarzał tego, co wielokrotnie mówili inni, praktycznie uniknęła recesji, a jej produkt krajowy brutto wzrósł w ubiegłym roku. Sukces ma zwykle wielu ojców i dziś nogę u kowala podstawia wiele żabek, do których należy także szef najstarszej organizacji pracodawców. Chętnie widzi on siebie na czele jakiejś opozycji wobec polityki rządu, bo to być może daje mu silną pozycję w Komisji Trójstronnej, w której obok pracodawców uczestniczą i związki zawodowe, z natury stojące w opozycji do rządu. Dlatego w swojej wypowiedzi beszta Malinowski rząd, że nie zajął się płacą minimalną, co zresztą pracodawcy winni raczej podtrzymać we własnym interesie. A ustawa kominowa to rzeczywiście wyraz troski A. Malinowskiego, który przewodzi organizacji złożonej w przeważającej części ze spółek skarbu państwa.
- Tymczasem nagrodę za w miarę spokojne przechodzenie przez spowolnienie otrzymał minister finansów, Jacek Rostowski – powiedział Prezydent Malinowski. Miał zapewne na myśli tytuł Ministra Roku przyznany przez brytyjskie pismo The Banker.
Według Briana Caplena, redaktora "The Banker", Rostowski zdobył nagrodę za "mocne nerwy" i "twórcze strategie" antykryzysowe, szybką reakcję na kryzys, w tym zapewnienie Polsce dostępu do linii kredytowej MFW (20 mld dol.).
Zasługą ministra Rostowskiego jest też podtrzymanie wiarygodności Polski. Minister przekonał inwestorów, że nasza gospodarka ma się znacznie lepiej niż łotewska czy węgierska, nie wolno więc nas wrzucać do jednego worka z innymi krajami regionu. Dzięki temu możemy nadal stosunkowo tanio finansować nasz dług - za kupno naszych obligacji nie musimy płacić inwestorom jak za zboże.
Udało się to dzięki "mocnym nerwom" ministra, nieuleganiu apelom opozycji, by na gwałt zwiększać wydatki publiczne dla ożywienia gospodarki. Przykład innych krajów pokazał, że to kosztuje, przybliża groźbę bankructwa, a nie daje oszałamiających rezultatów
Tymczasem jego (Rostowskiego) zasługą są propozycje zwiększenia obciążeń fiskalnych dla przedsiębiorców. Jedynym jego sukcesem jest niska skuteczność wprowadzania tych pomysłów w życie. Na szczęście. Dlatego bardzo proszę: jeśli nie potraficie nam pomóc, to przynajmniej nie przeszkadzajcie – dodał prezydent Malinowski.
- Żeby być w Polsce przedsiębiorcą, trzeba być urodzonym, powtarzam – urodzonym optymistą. Z naszych wyliczeń wynika, że prawie 90 procent problemów przedsiębiorców wynika ze złego prawa i jego złego stanowienia. Nam, przedsiębiorcom, nie są potrzebne instytucje, na które państwo wydaje majątek, a które mają tropić korupcję. Korupcja ma swoje źródło w złym prawie. – mówił 25 stycznia Malinowski.
Jak zwykle, prezydent Malinowski ma rację, zwłaszcza co do źródeł korupcji. Że tkwią w prawie. Rząd i parlament jednak coś dla poprawienia stanu tego prawa robi, a korupcja nie jest tak dotkliwym dla przedsiębiorców zjawiskiem, jak chcą to przedstawić i prezydent KPP, i prezydent RP.
Rząd, jak insynuuje szef organizacji pracodawców, nie leży na kanapie dłubiąc w nosie, tylko podejmuje całkiem sporo inicjatyw naprawczych i reformatorskich – niektóre się powiodły, inne zostały zablokowane. Trzeba więc mieć złą wolę, i być urodzonym pesymistą, by tego nie dostrzegać.  
Więcej optymizmu, panie prezydencie KPP!
Piotr Rachtan