Intensyfikacja postępu nauki i techniki będącego jednym z głównych czynników procesu globalizacji, pozwala na wzrost podaży nowoczesnych technologii, przede wszystkim opartych na mikroelektronice, przy równoczesnym zwiększeniu zapotrzebowania na technologie informacyjno-telekomunikacyjne (ICT).

Zwiększenie zapotrzebowania na ICT odbywa się poprzez intensyfikację konkurencji globalnej oraz na skutek ukierunkowania jej na zastosowanie innowacji technologicznych. Coraz szersze wykorzystanie informacji i technologii jej przesyłania i przetwarzania wynika z rosnących potrzeb rozwijającego się biznesu międzynarodowego. Potrzeby te kształtują także wykorzystanie ICT w produkcji i dystrybucji dóbr.


Rozwój ICT spowodował w pewnym stopniu przyśpieszenie oraz modyfikowanie procesów globalizacji. W procesie tym można było wyodrębnić zarówno wpływ bezpośredni, jak i pośredni. W przypadku wpływu bezpośredniego rozwój sektora wykorzystującego ICT od samego jego początku miał charakter międzynarodowy (co wiązało się także z charakterem finansowania zaawansowanej technologii). Wpływ pośredni polegał na tym, że wraz z szybko rosnącym wykorzystaniem ICT w sektorach tradycyjnych (co ułatwiło takim przedsiębiorstwom rozszerzanie międzynarodowej ekspansji oraz globalizację struktur i strategii), umożliwił on integrację i koordynację wewnątrz samych przedsiębiorstw. W wielu przypadkach doprowadziło to do podniesienia konkurencyjności i umiędzynarodowienia przedsiębiorstw, zaś w przypadku firm o zasięgu ogólnoświatowym pozwoliło na usprawnienie działalności i zwiększenie jej efektywności.


Wpływ technologii informacyjnych na globalizację oceniać można przez pryzmat wywoływanych przez nie zmian do istniejących już czynników i mechanizmów globalizacji. Podstawowym kierunkiem tych zmian jest wpływ na intensyfikację znaczenia postępu technicznego, a zwłaszcza zastosowań ICT we wszystkich dziedzinach działalności gospodarczej. Istotne jest też wspieranie procesu tworzenia gospodarki opartej na wiedzy. Rozwój zastosowań ICT w firmach wpływa także na silne zaostrzenie i umiędzynarodowienie konkurencji, na jej charakter oraz zmiany jej metod (nowe źródła tworzenia przewagi konkurencyjnej). Dokonują się też zmiany w polityce gospodarczej państw – zarówno stymulujących innowacyjność, jak i polegającej na usprawnianiu dostosowań i łagodzenie ich kosztów społecznych.


Zastosowanie technologii informacyjnych wzmacnia pozycję korporacji ponadnarodowych poprzez wzrost znaczenia ich działalności jako siły napędowej w procesie globalizacji. Związane jest to charakterystyczną dla korporacji ponadnarodowych zdolnością do fragmentaryzacji działań, ich przemieszczania i integrowania. <?xml:namespace prefix = o ns = "urn:schemas-microsoft-com:office:office" />


Działania tego typu dają efekty zewnętrzne i prowadzą w konsekwencji do koncentracji kapitału i produkcji. W efekcie tak przebiegającego procesu globalizacji występuje też zjawisko obniżania poziomu konkurencyjności przedsiębiorstw działających na lokalnych rynkach. Efektem tego są częste protesty i społeczne napięcia związane z negatywnymi efektami globalizacji (oligopolizacji rynków zbytu). Ciekawym jest to, że następuje też zjawisko globalizacji samych protestów, co jest jednym z efektów upowszechniania dostępu do technologii informacyjnych.


Istotnym kryterium wpływającym na zdolność przedsiębiorstw i gospodarek do integrowania się w skali globalnej staje się technologia (zwłaszcza informacyjna) i ogólnie pojęte zaawansowanie zasobów i zdolności technologicznych. Wzrasta ranga tych firm i gospodarek, które angażują się w nowe, innowacyjne dziedziny aktywności, które wreszcie skutecznie dostosowują się do otoczenia poprzez umiejętne wykorzystanie ICT dla podnoszenia swej konkurencyjności.


Przykładem może tu być sam sektor ICT, w którym wyraźnie zaznacza się zasada Pareto (w 1999 roku 17 krajów osiągnęło już 82% udziału w światowym eksporcie technologii ICT).


Zarówno sam dostęp, jak też umiejętne i efektywne wykorzystanie ICT stał się warunkiem niezbędnym przyśpieszenia wzrostu gospodarczego i umiędzynarodawiania gospodarek. Coraz silniejsza przepaść informacyjna, polegająca na dysproporcjach w poziomie tworzenia i wykorzystania ICT, już w niedalekiej przyszłości może nawet stać się barierą postępu samej globalizacji.


Dla dynamizacji procesów globalizacyjnych przyczyni się z pewnością promowanie rozwoju technologii informacyjnych. Proces ten powinien być poprzedzony głęboką deregulacją sektorów bankowości, łączności czy też transportu – jako głównych aktorów gospodarczych wykorzystujących ICT. Istotne jest też ułatwienie realokacji kapitałów i kadr, ich napływu z zagranicy przede wszystkim do sektorów wytwarzających ICT. Istotnym wydaje się też stymulowanie wzrostu i konkurencyjności przedsiębiorstw. Stymulowanie wzrostu można dokonywać poprzez kształcenie kadr i upowszechnianie umiejętności niezbędnych w budowaniu społeczeństwa informacyjnego. Wzrost konkurencyjności można też stymulować odpowiednią polityką proinnowacyjną, pomocą dla małych i średniej wielkości firm. Promocja rozwoju gospodarki opartej na wiedzy – jako pochodnej informatyzacji gospodarki oraz liberalizacja działalności gospodarczej w Unii może nastąpić po wprowadzeniu w życie założeń Strategii Lizbońskiej, której jednym z priorytetów jest rozwój nowoczesnych technologii. Jednak – jak widać obecnie – założenia SL mogą okazać się chybione, zaś doścignięcie przez Unię Europejską krajów najbardziej rozwiniętych technologicznie, o najnowocześniejszych gospodarkach, opierając się na upolitycznionych priorytetach lizbońskich – niewykonalne.


W obecnych warunkach ekonomicznych i technologicznych tak Polski, jak i większości krajów UE korzystne byłoby zapewne dokonanie wysiłku jednocześnie na polu wsparcia rozwoju ICT oraz deregulacji. Po wypracowaniu optymalnych programów promujących stosowanie ICT musi nastąpić intensywne wdrażanie takich technologii we wszystkich sferach życia: zarówno gospodarczego, jak i społecznego. Niezwykle ważny jest też czynnik czasu, ponieważ przy ogromnym przyśpieszeniu rozwoju technologii informacyjnej przesuwanie w czasie programów jej wsparcia może zdecydowanie utrudnić proces niwelowania luki technologicznej wobec wiodących technologicznie i ekonomicznie krajów.


Pamiętać należy, że niektóre procesy wspierania rozwoju ICT, a zatem pośrednio i globalizacji natrafić mogą na społeczny opór, który mógłby być wykorzystany do celów politycznych (chociażby przez lobby rolnicze). Proces wspierania rozwoju technologii informacyjnych potencjalnie może spowodować przesunięcie środków pomocowych przeznaczonych dla rolnictwa na ekonomicznie efektywniejszą pomoc finansową przeznaczoną na rozwój nowoczesnych ICT, społeczeństwa informacyjnego i gospodarki opartej na wiedzy.


Aleksander Żołnierski