Emisja rewelacyjnego filmu „Trzech kumpli", w którym przypomniano odrażającą rolę Lesława Maleszki w latach 70., spowodowała wyrzucenie bohatera filmu z Gazety Wyborczej. W 7 lat po ujawnieniu jego agenturalnej przeszłości!

Na tym tle - samą sprawą Maleszki zajmiemy się dopiero w kolejnym numerze piórem Krzysztofa Łozińskiego - wstrząsnęła mną argumentacja, którą przypomniał w wywiadzie radiowym Jarosław Kurski, użyta przez Adama Michnika dla uzasadnienia decyzji pozostawienia Maleszki w redakcji: Michnik postanowił zostawić delatora w redakcji „ze względów humanitarnych".
Można powiedzieć - co mnie to obchodzi, jego cyrk, jego małpy. Ale nie do końca: w tym samym okresie, gdy Maleszka w ukryciu redagował teksty dla Gazety, co najmniej czterech znanych dziennikarzy, którzy pozbawieni środków do życia starali się chociaż pisać jeden felieton na tydzień, choćby i w Gazecie Stołecznej, odprawieni zostali przez Adama z kwitkiem. Żaden z nich nie przychodził do GW po jałmużnę - szukali rzetelnego zarobku.
Tymczasem odmawiając jednemu z nich (temu od Gazety Stołecznej) redaktor naczelny powiedział, że „nie jesteśmy organizacją charytatywną".
Dziś ów bardzo znany dziennikarz może sobie pluć w brodę, że w czarnych czasach komunizmu nie uległ. Jak Maleszka. Może by wtedy zasłużył na miłosierdzie Adama Michnika.

Piotr Rachtan

PS: Dla jasności dodam, że ja sam nie ubiegałem się o pracę, ani współpracę z GW. Chyba wybrałem dobrze, choć redagowane przez mnie teksty mają znacznie mniej czytelników, niż te, które przeszły przez ręce Lesława Maleszki. I robię to za darmo.

Komentarze

prachtan | 2008-06-25 13:08

Już po napisaniu tego komentarza odsłuchałem jeszcze wypowiedź Jarka Kurskiego. Odpowiadając na wątpliwości (wczesniej wyrażone) Ewy Milewicz na temat ludzi, którzy w ciagu ostatnich 7 lat zostali z GW wyrzuceni (w ramach tzw. restrukturyzacji) Kurski oświadczył, że znaleźli sobie oni lepsze prace. Wyrzucano więc dla ich własnego dobra.A Maleszka? Ten pewnie ma akcje Agory. Tak jak część pracujących od samego prawie początku w GW dziennikarzy. Pytanie do Czytelników: czy i ile akcji ma Maleszka?