KOLORNIK:

1.
portret w ołówku
(trochę zatarty)


móc narysować w barwach szarości
i uczuć burzę i cień skrytości -
pod prawym okiem - wyblakła nieco -
całkiem niedawna przecież kobiecość
ciemniejszą kreską w konturze brody
wciąż jeszcze szczypta przeszłej urody
brwi kształtne, gęste, lekko przycięte
przypominają zawsze napięte Erosa łuki
w spojrzeniu smutnym jak z wiatrem deszcz
odnajdziesz wiele, jeżeli chcesz, sztuki dla sztuki
nos - klasyk grecki pośrodku twarzy
istotny powód by się rozmarzyć... nad sobą
gdy piękno rysów bezwstydnie cicho
przechodzi obok
2.
wyliczanka kolorowanka albo dlaczego wiersz?

bo miłość w pistacji kolorze
bo wody bezbarwność na dworze
bo usta tak karminowe
bo błękit uderzył cię w głowę
bo myśli są czarne jak kruk
bo zazielenił się buk
bo stanął na brązie progu
on złocąc dobremu Bogu

3.
owocowość prawie rozpustna

grzeszność prywatna
jest farbą z wiśni
bywa też bejcą z orzecha
czasami wpada
w odcień śliw słodkich
albo się dynią uśmiecha
grzeszność prywatna maliną barwi
i pachnie słodko
jak ona
lub dla odmiany
kusi granatem
zgubionym w męskich ramionach
grzeszność na starość
to jest wanilia
z ciastem jedzonym w pośpiechu
jedyna chyba
migdałem święta
grzeszność bez grzechu

4.
barw nietrwałość

zwykle ma oczy brązowe
na każdą drapieżność gotowe
lecz dzisiaj oczy są lila
jak wątpliwości chwila
na ogół białe jej dłonie
jak suknia w ślubnej pogoni
a strachy w kolorze krwi
nim zamknie sypialni drzwi
i wreszcie jest rozkosz jak budyń
żółtawa w swym nocnym trudzie
co szybko niestety przeminie
w szarawej małżeńskiej rutynie

FONIA BEZ WIZII

1.
telefon


przez telefon
powiedział że koniec
że nie przyjdzie i nie zadzwoni
przez telefon
oznajmił - nie kocha -
że finito i że wynocha
przez telefon
oszczędził na kwiatach
za to przyznał że stracił 3 lata
przez telefon
też nie musiał w oczy patrzeć
i udawać że to dramat jak w teatrze
przez telefon
nie dostrzegał łez jej morza
że już nigdy, nigdy razem, do Niechorza
przez telefon
pogotowie wezwał sąsiad
że tu leży że z pewnością nieprzytomna
przez telefon
znajdzie jeszcze nową miłość
co przekona, że tamtego tu nie było?

2.
ułuda radiowa


brzmi przepięknie
ten prezenter z RADIA POZNAŃ -
nie zakochać się w nim
przeto nie można
bo czaruje na antenie
mówiąc miękko
a mikrofon w mig wtóruje jego wdziękom
aż zdarzyła się w środę
panna Zosia
co w realu do kawiarni ją zaprosił
tu konfuzja
płytki umysł, rzadki włos
cała magia ledwie w fonii - wszak to głos

Ewa Karbowska