Od redakcji:
Zgodnie z obietnicą daną w artykule „Zagadkowy senator" zamieszczam odpowiedź Senatora Adama Massalskiego na zadane mu pytania. Odpowiedź ta przyszła już po ukazaniu się obecnego numeru „Kontratekstów". Ośmielam się jednak zauważyć, że pytania zostały wysłane nie 28 marca 2006, lecz 20 marca 2006, w uzgodnieniu z rzecznikiem prasowym Pana Senatora a następnie dodatkowo zostały złożone na piśmie 21 marca w biurze podawczym Senatu. Pytania były przesłane na dwa adresy mailowe: Pana senatora i jego rzecznika prasowego, który był poinformowany o terminie wydania kolejnego numeru „Kontratekstów". Ośmielę się też zauważyć, że Pan senator nie musi robić „szczegółowej kwerendy" osobiście, bo ma od tego pracowników, choćby wspomnianego już rzecznika. Obietnicę odpowiedź dla prasy „za miesiąc" uważam za metodę blokowania publikacji. Dwa tygodnie to chyba wystarczająco dużo czasu na to, by odpowiedzieć choćby na proste pytanie: Czy i kiedy powiadomił Pan Senator organa ścigania o tym, co działo się w Akademii Świętokrzyskiej.
Oczywiście każda kolejna odpowiedź Pana Senatora zostanie opublikowana.
Krzysztof Łoziński
Senator Rzeczypospolitej Polskiej
Prof. dr hab. Adam Massalski
Kielce dnia 30 marca 2006 r.

Krzysztof Łoziński
Zastępca Redaktora Naczelnego
Magazynu Kontrateksty

W nawiązaniu do Pańskiego listu, który otrzymałem przed wczoraj (28.03.2006) ze skrzynki pocztowej w Senacie, uprzejmie informuję, że sformułowanie odpowiedzi na pytania, które był Pan uprzejmy mi zadać wymaga czasochłonnej kwerendy w dokumentach Akademii Świętokrzyskiej.

Uprzejmie informuję, że szczegółową odpowiedź na Pańskie pytania prześlę w ciągu najbliższego miesiąca.

Łączę wyrazy szacunku.

Senator Rzeczypospolitej Polskiej

Prof. dr hab. Adam Massalski

Komentarze

alladin | 2006-03-31 17:24

Szanowny Panie Redaktorze, obawiam się, że pytania Pańskie są wyjatkowo trudne i Pan Senator ma całkowita rację pisząc, iż odpowiedź wymaga czasochłonnej kwerendy z zasobach Akademii Świetokrzyskiej w Kielcach. Szczególnie dotyczy to pytania o to, jakie języki obce Pan Senator zna. Niech Pan Redaktor sam pomysli; czy można tak sobie, z marszu, odpowiedziec na takie pytanie? To jest poważna sprawa, no bo niby skad Pan Senator ma tak od razu wiedzieć jakie zna języki? Niechże Pan Redaktor nie bedzie taki namolny i da Panu Senatorowi czas na zastanowienie sie nad tym trudnym problemem i wyszukanie w zasobach AŚ odpowiedzi na to pytanie (chyba numer 7). Tak przy okazji; czy to Pan Redaktor zmienił pisownie słowa "przedwczoraj"? Pozdrawiam i upraszam o wyrozumiałośc dla Pana Senatora.

mifin | 2006-03-31 20:18

A nie mówiłem? "Urzędnicy, politycy...satyrycy..:)) Monty Python i spółka.

fasolt | 2006-04-11 18:40

Odpowiedx, jesli jakas bedzie, będzie pewnie wymijajaca. Dobrej odpowiedzi na te pytania nie ma. Ale dobrze, że zostały postawione.