Od jakiegoś czasu istnieje dziwna koalicja PiS i SLD prąca do wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Nie wierzę by PiS rzeczywiście chciał wyborów, bo co powie swoim ewentualnym wyborcom. Może to, że swój program wyborczy będzie realizował jedynie w dziesięciu procentach tak jak to ma miejsce z obiecywanymi mieszkaniami albo wcale jak z obniżeniem podatków.
Moim zdaniem Platforma Obywatelska powinna jednak sprawdzić szczerość intencji tych koalicjantów. Aby doszło do samorozwiązania sejmu trzeba, by za takim wnioskiem głosowało307 posłów. PiS ma 156 posłów a SLD 55 co razem daje 211. Z prostego rachunku wynika, że brakuje 96 głosów. Taką liczbę głosów, ale nie większą, powinna zapewnić Platforma Obywatelska. Wtedy okaże się czy intencje braci Kaczyńskich i SLD są prawdziwe i szczere. Po drugie, PiS straci argument w walce z PO, że oto partia która krytykuje rząd nie chce wyborów i dlatego PiS musi zawierać koalicję z Samoobroną.

Dlaczego akurat tyle a nie więcej? By jednocześnie odeprzeć atak tych, którzy od dawna zarzucają Platformie, że ta nie uznaje swojej porażki w wyborach i chce nowych wyborów. Głosując w taki właśnie sposób Platforma Obywatelska jednoznacznie dałaby odpowiedź na obydwa zarzuty. My wyborów nie chcemy, ale nie mamy zamiaru ich blokować. Udowodnijcie, że naprawdę tego chcecie albo weźcie się natychmiast za gospodarkę, bo jak tak dalej pójdzie to te euro, które podobno wywalczył premier Marcinkiewicz pozostanie pustą obietnicą tak jak cały program wyborczy PiS.

Janusz Krakowian