czyli gorzej, lepiej...jak?
Jarosław Kaczyński mówi: „albo Platforma poprze wybory w maju, albo rządzimy do 2009 r."   Jarosław Kaczyński mówi, że PiS nie ma większości sejmowej. Skoro PiS nie ma większości sejmowej, to znaczy, że nie może decydować o tym, do kiedy będzie rządzić jego rząd (czy akurat do 2009 r.), bo o tym decyduje właśnie większość sejmowa. Jarosław Kaczyński roztrwonił dotychczasową większość sejmową, którą PiS uzyskał zawierając pakt stabilizacyjny z LPR i Samoobroną.
Jarosław Kaczyński mówi: „Platforma z całą konsekwencją przyjmuje zasadę >>im gorzej dla Polski, tym lepiej dla Platformy<<". Czy przez „gorzej dla Polski" Jarosław Kaczyński rozumie utrzymywanie się PiS przy władzy do 2009 r.?

Jarosław Kaczyński mówi, że „ będzie musiał skonstruować jakąś większość". Jasne jest że rządy oparte o „jakąś" większość, skonstruowaną wyłącznie w celu podtrzymania istnienia rządu PiS do 2009 r, a nie w oparciu o wspólnotę programową, to niewątpliwie „ gorzej dla Polski".

A jeśli partia rządząca jest źle oceniania przez obywateli, to z reguły dają temu wyraz w następnych wyborach, co w sposób oczywisty jest „lepiej" dla wszystkich pozostających w opozycji partii.

Jarosław Kaczyński mówi: „Jeżeli ktoś sądzi, że my przeprowadzimy wybory na jesieni, po iluś tam jeszcze miesiącach wojny z nami (...) - oczywiście nie będziemy ich (wyborów - przyp. autorki) robili". To znaczy, że Jarosław Kaczyński wie i zakłada, że „wojna z nami" czyli krytyka partii rządzącej przez opozycję, która jest zadaniem i obowiązkiem opozycji, będzie skutecznie dowodzić złego rządzenia, będzie świadectwem, że jest „gorzej dla Polski", ale po to, by nie było „lepiej dla Platformy" PiS nie odda władzy aż do 2009 r.

Rozumiem, co ma na myśli Jarosław Kaczyński używając słów: „gorzej", „lepiej" w odniesieniu do własnej partii.

Nie rozumiem, co ma na myśli Jarosław Kaczyński mówiąc „dla Polski".
Dla Polski - czyli dla kogo?

Oczekuję, że Jarosław Kaczyński zacznie wreszcie jako Przewodniczący partii rządzącej rozważać, co jest „gorzej" a co „lepiej" DLA MNIE - obywatela.

Chcę to wiedzieć.

Renata Rudecka-Kalinowska