Polska posiada skomplikowane dziedzictwo wynikające z różnorodności narodów, które ją zamieszkiwały - mówił dyrektor Muzeum Historii Polski Robert Kostro podczas konferencji, która odbyła się w piątek i sobotę w Warszawie.
Na konferencji "Pod wspólnym niebem. Narody dawnej Rzeczpospolitej" historycy m.in. z Polski, Litwy i Ukrainy dyskutowali o narodach i grupach etnicznych, które zamieszkiwały ziemie polskie w okresie średniowiecza i nowożytności: Rusinach, Litwinach, Żydach, Niemcach, Tatarach, Ormianach, Szkotach, Włochach i Karaimach.

- Jeszcze w latach 70. XX w. taka dyskusja byłaby w ogóle niemożliwa. Pamiętam sposób uczenia w szkole po marcu 1968 r., gdzie pewne tematy były przemilczane. Byłem np. święcie przekonany, że to Polacy, a nie Żydzi, byli głównym obiektem prześladowań hitlerowców. Od jakiegoś czasu na nowo odkrywamy kształt dawnej Rzeczypospolitej - powiedział dyrektor Muzeum Historii Polski Robert Kostro.

Na tolerancję wobec przedstawicieli różnych narodów zamieszkujących dawne ziemie polskie wskazał prof. Michał Kopczyński, który był moderatorem konferencji. - Przynajmniej od XIV w., od czasów panowania Kazimierza Wielkiego, istniała tradycja, że Polska jest krajem wieloreligijnym, dlatego też późniejsza elita rządząca - w odróżnieniu od elit Europy Zachodniej - była przekonana, że można wierzyć inaczej - powiedział PAP Kopczyński.

Referat o obecności Ormian na ziemiach polskich przedstawiła dr Beata Biedrońska-Słota. Tłumaczyła, że od XIV w. istniały w Rzeczpospolitej kolonie ormiańskie. Ormianie prowadzili działalność fundacyjną, m.in. we Lwowie i Zamościu. Zajmowali się rzemiosłem artystycznym: złotnictwem, hafciarstwem oraz produkcją pasów jedwabnych. "Ormianie kształtowali gust artystyczny Rzeczpospolitej" - podsumowała.

- Poprzez Ormian chcieliśmy pokazać specyfikę dawnej kultury Rzeczypospolitej, kiedy to Sarmaci chodzili we wnętrzach budynków włoskiego renesansu i baroku, ubrani w orientalne stroje, które zakupili właśnie od Ormian. Mówili przy tym po łacinie, że są starożytnymi Rzymianami - mówił Kopczyński.

W wystąpieniu poświęconym Szkotom prof. Jacek Wijaczka powiedział, że już w XIV w. do Zatoki Gdańskiej wpływały w celach handlowych szkockie statki, a pierwsi Szkoci osiedlili się w Gdańsku już w 1380 r. Imigracja Szkotów do Korony trwała do połowy XVII stulecia. - Decydowały o tym przede wszystkim czynniki ekonomiczne, w mniejszym stopniu religijne; emigrowali bowiem zarówno katolicy, jak i protestanci - tłumaczył Wijaczka.

Ludność szkocka cieszyła się sporą autonomią, którą gwarantowały przywileje nadawane przez polskich władców, m.in. przez Stefana Batorego. Polacy cenili m.in. wojskowe umiejętności Szkotów. Podczas wojny o Inflanty w 1579 r. po stronie polskiej walczył oddział zaciężny piechoty szkockiej.

- Włosi przybywali do Polski głównie w celach zarobkowych - mówił prof. Juliusz Chrościcki. Wskazał na fakt, że w Rzeczpospolitej Włosi zawierali małżeństwa, co było sposobem na nawiązanie kontaktów z lokalnymi społecznościami. Zdaniem Chrościckiego, emigrantów włoskich można podzielić na trzy grupy: rzemieślników i robotników, artystów i architektów oraz zakonników.

Prof. Wojciech Tygielski dodał, że w XVII w. odbiór społeczny Włochów w Polsce uległ modyfikacjom; wyrażano wobec nich coraz więcej niechęci, co znalazło odzwierciedlenie w retoryce - kojarzono ich m.in. z przezornością, chytrością, przebiegłością i wyrafinowaniem. - Włoch się sałatą karmi, Polak na niej schudnie - cytował XVII-wieczne przysłowie Andrzeja Maksymiliana Fredry.

- Mówi się, że XVII w. kontrreformacja dała początek nietolerancji w Polsce. Warto jednak spojrzeć szerzej, na kraje Zachodu, które uchodzą obecnie za tolerancyjne. W nowożytności w Anglii i Holandii osoby o odmiennym wyznaniu pozostawały absolutnie na uboczu - tłumaczył Kopczyński.

Konferencja, której organizatorem było Muzeum Historii Polski, była częścią szerszego projektu poświęconego narodom i grupom etnicznym, w ramach którego w 2010 r. wydano zbiór artykułów "Pod wspólnym niebem". Sesja odbyła się w związku z planowaną wystawą MHP dotyczącą wielokulturowości Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

PAP