...czyli list otwarty do Juliusza Brauna, prezesa Zarządu Telewizji Polskiej S.A.



Drogi Juliuszu,

W opublikowanym dziś w Gazecie Wyborczej wywiadzie „Po co TVP film Gargas” bronisz Twojej decyzji wyemitowania w publicznej telewizji filmu Anity Gargas „Anatomia upadku” wyprodukowanego przez „Gazetę Polską” obok filmu National Geographic „Śmierć prezydenta”.

Obejrzałem oba filmy w różnych telewizjach. Jeden jest uproszczoną, ale jednocześnie w miarę rzetelną opowieścią o faktach, liczbach, wskazaniach aparatury. I błędach ludzkich.
Drugi jest nachalną, pełną insynuacji propagitką, która ma przekonać niezorientowanego w materii technicznej widza, że nieudolny rząd polski kryje brudne intencje obcego, wrogiego mocarstwa.

W wywiadzie wyrażasz z dużą dozą pewności nadzieję, że widz oglądając obie produkcje sam wyciągnie rozsądne wnioski. W ten sposób stawiasz więc oba dzieła filmowe na jednym poziomie, gwoli zachowania symetrycznego prawa dostępu do informacji. Tymczasem jeden film dostarczając informacji poszerza wiedzę, drugi dostarczając emocjonalnego paliwa – nakręca emocje, bardzo złe emocje.

Symetria, drogi Juliuszu, jest niestety estetyką durniów. Kanadyjczycy nakręcili film z sensem, Anita Gargas – z nonsensem.

Nie może być zachowana symetria między sensem, a nonsensem.

Bo to jest nonsens.


Piotr Rachtan