Z przykroscia muszę powiedzieć, że wpisuje sie Pan w długi szereg tych, co szczują i sieją nienawiść :(
Niestety, pociąga Pan za sobą innych ( w tym mnie) nad czym boleję.
Złośliwie i przewrotnie poszukiwał Pan śladów działalności związkowej Pan Prezesa Kaczyńskiego sugerując w imię swych wrogich narodowi celów, że nie miał on z nią nic wspólnego!
Dziś Pański błąd został publicznie obnażony (taki rodzaj pornografii) na konferencji prasowej Pana Prezesa!

No i co sie okazało?!

Okazało sie, że szukał Pan nie tam, gdzie trzeba. Za nisko! Zdecydowanie za nisko!

Dziś, 17 września 2011 r., parę minut po 12:00, Pan Prezes oświadczył publicznie, że 17 września 1980 roku to ON zakładał Solidarność na szczeblu ogólnokrajowym i to wbrew Wałęsie! Stłumił wraże protesty Bolka i założył potężny związek, który zatrząsł fundamentami totalitaryzmu!

A Pan go szukał gdzieś na dole, pośród tłumu przeciętnych działaczy :(

Nie wstyd Panu? Powinno być wstyd!!

Pozdrowienia

Jerzy Łukaszewski

P.S. Jak wstrząsające może być takie nagłe i niespodziewane odkrycie prawdy historycznej niech świadczy fakt, że moja starsza siostra, emerytowana dyrektorka szkoły, długoletni wychowawca młodzieży, po raz pierwszy chyba w życiu powiedziała głośno "kurwa mać!". To mną naprawdę wstrząsnęło.

Odpowiedź:

Szanowny Panie Jerzy!

Wstyd mi przeogromnie. Po dokładniejszych badaniach stwierdziłem porażającą prawdę. Już tysiąc lat temu Pan Prezes zajął Palestynę, ukrzyżował Poncjusza Piłata i uwolnił Chrystusa. Znacznie później już Pan Prezes założył państwo Watykan, a następnie, rozganiając konklawe, mianował jego szefem Karola Wojtyłę. Niestety później wygrała ukryta opcja niemiecka...

Krzysztof Łoziński