Zanim zawiesiłem na stronie Kontratekstów artykuł „Glossa do chleba…”, rozesłałem go do szeregu osób z listem, w którym wyjaśniałem powody tej korespondencji. A przyczyna była jedna – redakcja Rzeczpospolitej odmówiła publikacji.


Oto ten list, odpowiedź ks. Red. Adama Bonieckiego oraz moje do niego pismo.


Piotr Rachtan






<?xml:namespace prefix = o ns = "urn:schemas-microsoft-com:office:office" />

Szanowni Państwo,
Redakcja „Rzeczpospolitej”, do której poniższy artykuł przesłałem, odmówiła jego publikacji. Krzysztof Gottesman przekazał go do dodatku „Plus
Minus”, a redaktor Maciej Łukasiewicz nie zgodził się na druk. Rozumiem, że łamy dziennika otwarte są dla tych, którym redakcja ma ochotę je udostępnić, np. dla Małgorzaty Niezabitowskiej. Ponieważ sprawa TW Nowaka i Tygodnika Solidarność ma szerszy wymiar, a nie tylko osobisty, tekst ten rozsyłam równocześnie do osób, które - moim zdaniem - powinny się z nim zapoznać. Piotr Rachtan


 



Szanowny Panie



artykułu „Glossa do chleba...” nie zamieścimy. Nie dlatego, że sama sprawa nas nie intryguje, ale dlatego, że naszym zdaniem w tych sprawach, o których mowa nie wystarczają hipotezy i domysły. Siłą rzeczy artykuł jest fragmentaryczny, dotyczy jednej sytuacji (rozciągniętej w czasie). Być może, monograficzne opracowanie perypetii Tysola może dać obraz pełny i ważny dla badaczy historii



Łączę wyrazy szacunku



ks. Adam Boniecki



 



Szanowny Księże Redaktorze,



Moim zamiarem nie było prosić o wydrukowanie załączonego tekstu. Przesłanie go do redakcji TP zastąpiło mianowicie publikację w Rzeczpospolitej. Ot, i wszystko.



Z poważaniem



Piotr Rachtan

< body>

Komentarze

mifin | 2005-02-05 19:39

Typowe postawy zarówno dla &quot;Rz&quot;, jak i TP. Odmawiają publikacji również takich, gdzie w miejsce hipotez podawane są fakty. Trzeba trafu,przeczące prezentowanym poglądom przez te i inne media.mifin@wp.pl