Pytanie o to czego najbardziej brakuje – w staropolskim sensie określenia nie dostaje – dziś Polakom, zadał, z samego rana 20.08.2013, jako pytanie na śniadanie, na popularnym portalu społecznościowym Poseł Adam Szejnfeld. Ludzie pisali rzeczy rozmaite. Statystycznie najczęściej odpowiadali chyba jednak, że rozumu, pieniędzy i rozwagi. Ja napisałam, że KONSENSUSU. A oto uzasadnienie tej odpowiedzi:


czego dziś Polakom brak”


rozumu powiada jeden

a inny że metod na biedę -

kultury – żali się trzeci

czwartemu brakuje dzieci....


kolejny wyrzuty czyni

o brak czystej wody w Małkini

tudzież deficyt struktury

w urzędach Pipścianej Góry


Stach niedostatek ma żony

co mu uciekła z szalonym

poetą – tym na dorobku -

a Hania twierdzi że żłobków


księgowa z komisariatu

biadoli iż nie ma etatu – całego -

i że na komendzie

syf taki dokładnie jak wszędzie


a ja Wam powiadam rodacy:

że owszem i chleba, i pracy

niekiedy wywczasów luksusu

lecz najpierw to KONSENSUSU


fakt – cieszy co materialne

choć małe kazanie tu palnę -

stwierdzając że z wszystkim tym szlag

o ile umiaru brak


że umiar konsensus znaczy

od dawną próbuję tłumaczyć

sprzedawcom i politykom

i tym co matrosów z Meksyku...


i mimo że dotąd nie wyszło

nie tracę nadziei na przyszłość

Ewa Karbowska