Z urlopu wróciłam ledwie kilka dni temu. Po „opraniu się”, rozpakowaniu bagaży i „osprzątaniu” rzuciłam się do telewizora i internetu. A tu groza... :

1. Jedyny ze znanych mi , myślę tylko o żyjących, bo wśród tych co odeszli też kilku było, naprawdę życzliwych ludziom, rozsądnych, przyzwoitych i uczciwych księży, Ks. Wojtek Lemański, udupiony przez Hosera. Wszystko wskazuje na to, że za prawdomówność, logikę, znajomość Biblii i prawdziwą kapłańską posługę względem parafian. Teraz pomieszkuje chłop u innego normalnego, nie znanego mi jednak osobiście, księdza i – jak mniemam – żarliwie modli się biedak o to, aby jego skarga, czy raczej apelacja, skierowana do Papieża Franciszka rzeczywiście dotarła do rąk Jego Świątobliwości. A nie – jak, prywatnie i po cichu, powiadają ci lepiej ode mnie poinformowani – na podobieństwo wielu poprzednich, pisanych przez innych księży, nie miała ukręconego łba jeszcze na naszym krajowym podwórku. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że hierarchowie kościelni, tym razem nie zamiotą sprawy pod dywan. Oczywiście za wstawiennictwem Najwyższego, ale też dzięki niezależnych mediów udziałowi niemałemu.


2. Prezes J.K. kocha, nie tylko swego kota, ale i byłego ministra w rządzie Platformy Obywatelskiej – Jarosława Gowina – jeszcze bardziej. Naturalnie w porównaniu do tego jak było przed moim wypoczynkowym udaniem się do lasu.


3. Okazuje się przy tym, że ww. minister Gowin pomylił nie tylko partie, czego byłam pewna i dotychczas, ale mylą mu się nawet wybory. Mianowicie wewnątrzpartyjne z powszechnymi. A wydawałoby się, a w każdym razie „ mi się”, że facet ma wyższe wykształcenie.


4. Ostatni, akceptowalny przeze mnie premier, poza Ukochanym Premierem Mazowieckim, zaczyna – zdaje się że w panice – popełniać kardynalne błędy nie tylko wizerunkowe, niestety...


5. A kto zabił najważniejszego policjanta w kraju?... Jak nie było wiadomo 15 lat temu, tak nie wiadomo i teraz. I fakt, że przypadek śmierci jednego z amerykańskich prezydentów jest, w swej najgłębszej istocie, dość podobny nie zmienia tu niczego.


Z troski i obawy o kraj...chyba przestanę wyjeżdżać na wakacje, choć, nie ukrywam, będzie mi trochę żal. Ale... Dla Ojczyzny?... Wszak, PODOBNO prezes pewnej, naturalnie jedynie słusznej, partii, wespół z bratem bliźniakiem, nie takie rzeczy robił...


Ewa Karbowska