Od początku kadencji obecnego parlamentu najważniejszą sprawą wydaje się być, spadek urodzeń w naszym kraju i związana z tym troska o przyszłe emerytury. Dlatego, wszyscy prześcigają się w pomysłach jak temu zjawisku zapobiec. Pierwszym pomysłem było wypłacanie becikowego. Innym są ulgi podatkowe dla rodzin posiadających dzieci. Choć to drugie rozwiązanie wydaje się być bardziej sensowne od becikowego, z zapowiedzi rządu wynika jednak, że nie należy się go spodziewać w najbliższej przyszłości.
Tymczasem, moim zdaniem, wszystko to są raczej półśrodki, bardziej obliczone na poklask, niż zmierzające do rozwiązania rzeczywistego problemu. Jeżeli rząd nie weźmie się za rozwiązywanie problemów hamujących rozwój gospodarczy, to przez wypłatę becikowego, polskie matki może i będą rodzić więcej dzieci, rodzice dzięki ulgom podatkowym będą je wychowywać i kształcić. Niestety z braku perspektyw na lepsze życie w swoim kraju, urodzone, wychowane i wykształcone dzieci wyjadą do Irlandii lub gdzie indziej, by tam pracować na swoje utrzymanie i emerytury Irlandczyków.

Być może, by zablokować wyjazdy do pracy Polaków, którzy w swojej ojczyźnie znaleźć jej nie mogą, zarówno OPZZ jak i Solidarność wysłały swoich manifestantów do Brukseli by tam wspierali związkowców państw zachodnich, którzy protestowali przeciwko wpuszczaniu na ich rynek usługodawców z nowych krajów unii w tym i z Polski. Chyba po raz pierwszy w świecie zdarzył się taki przypadek, by oficjalnie, związki zawodowe protestowały przeciwko tworzeniu nowych miejsc pracy. Myślę tu oczywiście o polskich związkowcach, bo związkowcy zachodni akurat bronili swoich członków i sympatyków, polscy zaś wręcz odwrotnie. Zawsze twierdziłem, że obecne związki zawodowe bronią przede wszystkim interesów swoich działaczy a w najmniejszym stopniu bezrobotnych. Świadczy także o tym ogromna liczba działających w Polsce związków.

Mam także nowy pomysł, dla tych wszystkich, którym nie podoba się, że zmuszeni bezrobociem, młodzi ludzie opuszczają nasz kraj. Zamiast domagać się zniesienia wiz dla Polaków chcących wyjechać do USA, należy przeprowadzić szeroko zakrojoną akcję wysyłania listów dziękczynnych do władz amerykańskich, za to, że ten obowiązek dla naszych obywateli utrzymują, bo nie daj Bóg, jeszcze zniosą nam wizy i z dnia na dzień liczba mieszkańców naszego kraju spadnie o połowę. Tymczasem obecnie rządząca naszym krajem partia, znajduje dość sił i sojuszników by powiększać zakres swojej władzy, lecz nie robi absolutnie nic by stymulować wzrost gospodarczy, o czym świadczy choćby wzrost liczby ludzi pozostających bez pracy.

Janusz Krakowian