Ten sam rosyjski żołnierz udający ukraińskiego sepazratystę sfotografowany w maju 2014 w Słowiańsku z wyrzutnią rakiet przeciwlotniczych "Strieła", gdzie wypowiedział słynne już słowa "Good bay Amierika" oraz w Hrabowie w lipcu, pokazujący pluszaka z zestrzelonego malezyjskiego samolotu. Tym razem nie twierdzi już, że jest patriotą broniącym jego rodzinnego Słowiańska przed "faszystami" z Kijowa. Nosi mundur rosyjskiego spadochroniarza bez oznaczeń i dystynkcji, ale z jego zachowania widać, że tam na miejscu dowodzi.