obsadził Glińskiego w roli dość kretyńskiej
z całym swoim wdziękiem –
sam Jarek Kaczyński –

że misja premiera będzie niespełniona
może trochę szkoda –
wszak zezwala żona

a do tego jeszcze
za PiS-u przyczyną –
jeździ sobie człowiek sejmu limuzyną

ja zaś nie pojmuję – może ktoś podpowie?...
po co w błazenadzie ponoć mądry człowiek?