Bezrobocie - mity i bezczynność

Piotr Rachtan | 2006-06-23

Rząd koalicji Prawa i Sprawiedliwości z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin triumfalnie ogłosił, że wskaźnik bezrobocia spadł w ciągu ostatniego miesiąca (maj do kwietnia 2006) o 0,7 punktu do poziomu 16,5 proc. Prawdziwy sukces? Rozważmy, jak to jest z bezrobociem, Posłużę się w tym celu tekstem rozdziału z tzw. Białej Księgi, którą w 2004 roku napisałem dla Konfederacji Pracodawców Polskich. Miała ona pokazać stan polskiej przedsiębiorczości przed akcesją do Unii Europejskiej. Rozdział o bezrobociu napisałem w oparciu o materiały m. in. Centrum im. Adama Smitha (piórem nieżyjącego już Krzysztofa Dzierżawskiego) oraz o przytaczane w tekście wyniki badań. Na końcu dodaję komentarz w oparciu o sytuację dzisiejszą, którą należy oceniać - niestety - sceptycznie. [Czytaj dalej…]

Przełamywanie bariery popytu – kooperacja, ekspansja i innowacyjność

Aleksander Żołnierski | 2006-01-05

Każde przedsiębiorstwo, każdy podmiot gospodarczy, stoi przed problemem związanym z wyborem najwłaściwszej strategii dla osiągnięcia zakładanych celów działalności. Jednym z najistotniejszych problemów jest więc wykreowanie marki, która będzie cieszyć się dobrą renomą i stanie się znana. Dla osiągnięcia tego celu niezbędne jest ponoszenie wielu kosztów finansowych, przełamywanie barier biurokratycznych, prawnych, społecznych. [Czytaj dalej…]

Nowe technologie, czy nowy paradygmat

Aleksander Żołnierski | 2005-11-24

Zastosowanie technologii informacyjno-telekomunikacyjnych w biznesie nie oznacza stworzenia nowego paradygmatu. Wraz z pęknięciem spekulacyjnego bąbla dot.com’ów rozdmuchane na fali postmodernistycznego bełkotu, jaki wdarł się również do ekonomii, pojęcie „nowej gospodarki” (w Polsce często tożsame z pojęciowym koszmarkiem „nowa ekonomia”) uległo poważnym przemianom. Przestano mówić o tworzeniu się wraz z rozwojem przedsiębiorstw internetowych nowych zasad ekonomicznych, czy powstaniu „nowego paradygmatu”. [Czytaj dalej…]

Gospodarka polska 2003-2004-nadzieje i zagrożenia

Piotr Rachtan | 2004-01-01

Oczekiwany, ale i zapowiadany wzrost PKB w minionym roku rzędu 3,5 proc. stał się faktem. Może nawet będzie on nieco wyższy, ale statystycy potwierdzą to dopiero za miesiąc albo dwa. Zdaniem wiceprezesa GUS prof. Janusza Witkowskiego ?są powody, aby w nowy 2004 rok wchodzić z większym optymizmem. W trzecim kwartale 2003 roku Produkt Krajowy Brutto, w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku wzrósł o 3,9 proc.?. [Czytaj dalej…]