Fałszywy ideał sięgnął bruku

Krzysztof Łoziński | 2006-04-14

Państwo, w którym rządzący mogą przeprowadzić każdą ustawę, nie jest demokracją lecz dyktaturą.Głoszony przez PiS ideał „uczciwego państwa", „IV RP", „odnowy moralnej" od początku był ideałem fałszywym. Partia braci Kaczyńskich od początku pogrążyła kraj w kłamstwie i psuła państwo zamiast je naprawiać. Teraz tworzy koalicję z partią kryminalistów i obłudnie twierdzi, że nie ma innego wyjścia. Wczoraj ukuto nowe kłamliwe określenie „przestępca nie kryminalny", by uzasadnić cyniczną decyzję wprowadzenia Leppera do rządu. [Czytaj dalej…]

Kiedy to się w końcu rypnie?

Krzysztof Łoziński | 2006-04-11

Gigantyczne machinacje finansowe, być może poważne przekręty, ogromny majątek niewiadomego pochodzenia, nie płacone podatki, brak księgowania działalności, nie wywiązywanie się z obowiązkowych sprawozdań, dziwne przepływy pieniędzy z wiejskiego banku w Niemczech przez bank w Rosji do Torunia, nadajniki satelitarne na terenie Federacji Rosyjskiej, transmisja programu na częstotliwości rosyjskiego wywiadu GRU, odbiór programu na całym terytorium Rosji, która jednocześnie wyrzuca polskich księży, ksiądz kupujący luksusową limuzynę i helikopter, ciągle powtarzające się rasistowskie i jątrzące audycje... To tylko niektóre z informacji na temat działania instytucji związanych z Radiem Maryja dochodzące z mediów. [Czytaj dalej…]

Ktoś musi zapłacić za studniówki

Janusz Krakowian | 2006-03-31

Podczas ostatniego posiedzenia sejmu ratyfikowano przedłożoną przez rząd umowę z Gruzją o unikaniu podwójnego opodatkowania. Ja oczywiście rozumiem, że interes tych kilku, o ile nie przesadziłem z liczbą, obywateli polskich pracujących w tym kraju też jest ważny. Tymczasem mało ważny dla rządu wydaje się być los, (choć już nie pieniądze), setek tysięcy(!) Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii. [Czytaj dalej…]

Sejm gordyjski

Krzysztof Łoziński | 2006-03-18

Węzeł gordyjski to taki, który się ciągle rozwiązuje bez żadnego skutku. Zupełnie jak ten Sejm.Mamy kolejną zapowiedź rozwiązania Sejmu, do czego prawdopodobnie nie dojdzie, bo do samorozwiązania sejmu trzeba 307 głosów, a PiS raczej tego nie zbierze. O co więc chodzi? Chodzi o rzecz bardzo prostą. Jarosław Kaczyński i jego otoczenie to ludzie, którzy nie potrafią funkcjonować w sytuacjach normalnych i w sposób normalny. [Czytaj dalej…]