Stefan Bratkowski: W co się bawimy…

Stefan Bratkowski | 2014-06-19

 Jestem starym zawodowcem. Nikt nie jest zobowiązany mnie słuchać. Chcę tylko Czytelnikom przedstawić pogląd człowieka, który wierzy w możliwość przyzwoitego uprawiania dziennikarstwa i w możliwość ochrony racji stanu, interesu państwa jako zasady postępowania obywateli. Innymi słowy, dziennikarze nie muszą być dziczą nie przestrzegającą żadnych zasad, ani politycy z poparciem dziennikarzy nie muszą swoją nieodpowiedzialnością niszczyć podstaw państwa polskiego. [Czytaj dalej…]

Sarmackie Vichy – absurdalne umiłowanie wolności

Stefan Małecki-Tepicht | 2014-06-19

Żeby oderwać się od „coraz bardziej otaczającej nas rzeczywistości” – że pozwolę sobie na przypomnienie słynnego powiedzenia Kazimierza Rudzkiego – wróciłem, przez przypadek do ponownej lektury świetnej książki wybitnego historyka profesora Janusza Tazbira „Polska na zakrętach dziejów” (1997 r). Czysty przypadek sprawił, że dzisiejsza „afera podsłuchowa” świetnie komponuje się w treść rozdziału książki Janusza Tazbira, którego tytuł „Sarmackie Vichy” przywołałem jako tytuł mojej krótkiej oceny bieżącej sytuacji. Ów rozdział poświęcony jest konfederacji targowickiej związanej 14 maja 1792 roku. [Czytaj dalej…]

Katole i towarzysze – Jaruzelski oraz Wiktor

Ewa Karbowska | 2014-06-01

 (wymuszona poczuciem niesmaku – obrazoburcza? - powtórka z historii, tak ona również) Pochowany, w piątek 30 maja na warszawskich Powązkach generał Wojciech Jaruzelski, co – jeśli kto zechce - łatwo sprawdzić, bo dawałam temu publicznie wyraz i tu i tam, nigdy nie był facetem z mojej bajki. Mam do niego liczne istotne pretensje i żale, zarówno natury osobistej, jak i ogólnonarodowej. I swego negatywnego politycznie stosunku do zmarłego nie potrzebuję wykreowywać w sobie od teraz, wyłącznie na potrzeby niniejszego tekstu. Jednak w obliczu gorszących scen, które działy się przed Katedrą Polową i na Cmentarzu Powązkowskim, w dniu Ostatniego Pożegnania Wojciecha Jaruzelskiego, mam problem. Dylemat znacznie, ale to znacznie głębszy, niż wszelkie oceny natury historycznej , czy światopoglądowej.... [Czytaj dalej…]

Polska w symbolicznej przestrzeni czterech grobów

Ewa Karbowska | 2014-02-18

  (subiektywnie - JACK STRONG i inne linie podziału) Dość długo dumałam nad sensownością zabierania głosu w dyskusji p. t. RYSZARD KUKLIŃSKI – BOHATER CZY ZDRAJCA? A dumałam z dwóch najoczywistszych powodów. Pierwszy to ten, że – akurat teraz – przy okazji filmu „Jack Strong”, rozprawiają o tym niemal wszyscy. Drugi zaś to moje najgłębsze przekonanie, iż jest to jedno z tych pytań w historii Polski, które już zawsze będą dzielić naszych rodaków na dwa przeciwstawne obozy. I żadna z grup tej drugiej nie przekona. Marginalna, wobec tej skali, populacja rodaków z tak zwanymi mieszanymi uczuciami w sprawie, też nie zmieni niczego w obrazie globalnym. [Czytaj dalej…]