Jan Stróżecki (1869 - 1918)

Leonard Dubacki | 2011-02-08

Jan Strożecki, jeden z wybitnych działaczy socjalistycznych i zesłaniec polityczny na prze­łomie XIX i XX wieku, był także foto­grafem. Z wykształcenia prawnik, z przekonań ideo­wych lewicowy socjalista, o nieprzeciętnej indywidualności, oddany bez reszty sprawie narodowego i społecznego wyzwolenia polskiej klasy robotniczej, był Strożecki zarazem czło­wiekiem o wysokiej kulturze osobistej i nie­zwykłej skromności. [Czytaj dalej…]

65 lat atomu

Krzysztof Łoziński | 2010-08-06

Minęło 65 lat od zrzucenia pierwszej bomby atomowej na japońskie miasta Hiroszimę i Nagasaki. Choć w ciągu tych 65 lat nie doszło do kolejnego użycia broni atomowej podczas wojny, niebezpieczeństwo jej użycia wcale nie minęło.Poniższy tekst oparty jest w znacznej części na fragmentach mojego artykułu „Zabawa w Atomice" (w archiwum Kontratekstów). Jest to historia 2368 „testów´ jądrowych, w których zginęło znacznie więcej ludzi, niż w Hiroshimie i Nagasaki łączne. W rocznicę Hiroszimy polecam tę lekturę. [Czytaj dalej…]

Poległym, rannym i poranionym - 13 grudnia 1981 roku

Ewa Karbowska | 2009-12-12

do teraz pamiętamw poranek zimowytrzy czołgi na mojej ulicyi prywatnie gniewnych latdwadzieścia jedenco głośno chciały zakrzyczećlecz krzyk uwiązł w gardlepowstała modlitwaby krwawą nie była niedzielaza obcych i swoichbo stryj był „na dole”a ojciec z rozkazu mógł strzelaćza chwilę był „WUJEK”i internowaniaodejścia najlepszych z nas...uklękniji głowę skłoń generaleco roku w grudniowy czas [Czytaj dalej…]

1944: „Burza” Świętokrzyska

Piotr Rachtan | 2009-09-05

Obchody rocznicowe w tym roku pomijają 65 rocznicę Akcji „Burza”, którą Armia Krajowa prowadziła na terenie praktycznie całego, okupowanego kraju. Także w świętokrzyskiem, gdzie zmobilizowane oddziały AK skierowane zostały na pomoc Warszawie, ogarniętej powstaniem. Przypominamy ten fragment wojny za książką Zdzisława Rachtana – Halnego, poświęconą jego dowódcy Eugeniuszowi Kaszyńskiemu – „Nurtowi” (wyd. „Rytm”). [Czytaj dalej…]

Ludzie ginęli na Tiananmen

Krzysztof Łoziński | 2009-06-10

Ze zdumieniem stwierdzam, że 20 lat po tragedii ludności Pekinu, znanej jako masakra na placu Tiananmen (3-7 czerwca 1989) powtarza się ciągle w mediach kłamliwą i dawno już obaloną wersję, wedle której w obrębie samego placu Tiananmen nikt nie zginął. Wersja ta jest produktem dziwnej relacji Liu Xiaobo skwapliwie rozpowszechnianej przez służby ChRL. Wersja ta, występująca w relacjach innych osób, jest po prostu powtórzeniem relacji Liu Xiaobo, w którą uwierzyli, a nie ich samodzielnym dziełem lub obserwacją. W rzeczywistości jest ot ciągle relacja jednej osoby, tylko kilka razy powtórzona. Jest to wersja z całą pewnością nieprawdziwa. [Czytaj dalej…]