Los nasz ptasi...

Renata Rudecka-Kalinowska | 2006-04-11

Od ponad dwudziestu lat towarzyszy mi kos. Taki zwyczajny kos. Latem ma dom nad sygnaturką kościoła św. Anny. Gałęzie rosnącego obok drzewa osłaniają przed słońcem i ciekawskim okiem, ale nie są na tyle blisko by jakiś drapieżnik, zwłaszcza kuny, których w okolicach Plant wiele, mógł się po nich wspiąwszy zagrozić bezpieczeństwu gniazdka. Daszek osłaniający sygnaturkę rozpościera bliziutko nad gniazdem okap, pod który nie wfrunie żadna sowa, pustułka czy jastrząb. [Czytaj dalej…]

Ptasi móżdżek

Janusz Krakowian | 2006-03-16

W naszym kraju panuje psychoza ptasiej grypy. Do walki z tą chorobą rzucona nawet wojsko. Zapewne armia będzie strzelać do wirusa z tych dwóch armat, ponoć po jakieś 40 mln zł za sztukę, a których teraz nie chce. Rozciągane są maty dezynfekujące na głównych drogach dojazdowych do Torunia. Tworzą się ogromne korki, bo przejazd przez miasto jest utrudniony przez ustawiające się w kolejce do dezynfekcji stada dzikich ptaków, które chcą zdezynfekować walonki przed dalszym lotem w różnych kierunkach naszego kraju. [Czytaj dalej…]

Wpływ wzrostu urodzeń w Polsce, na emerytury Irlandczyków

Janusz Krakowian | 2006-02-16

Od początku kadencji obecnego parlamentu najważniejszą sprawą wydaje się być, spadek urodzeń w naszym kraju i związana z tym troska o przyszłe emerytury. Dlatego, wszyscy prześcigają się w pomysłach jak temu zjawisku zapobiec. Pierwszym pomysłem było wypłacanie becikowego. Innym są ulgi podatkowe dla rodzin posiadających dzieci. Choć to drugie rozwiązanie wydaje się być bardziej sensowne od becikowego, z zapowiedzi rządu wynika jednak, że nie należy się go spodziewać w najbliższej przyszłości. [Czytaj dalej…]

Główny elektorat – felieton złośliwy

Krzysztof Łoziński | 2006-01-07

Z braćmi Kaczyńskimi łączy mnie wiele. Jesteśmy rówieśnikami, wywodzimy się tak samo z szeroko pojętego ruchu oporu przeciw komunie (WZZ, Solidarności, podziemia wojny polsko-jaruzelskiej). Ale chyba znacznie więcej nas dzieli. Bracia Kaczyńscy nie mają prawa jazdy, nie znają angielskiego, nie posługują się komputerem i Internetem, za granicą bywali do niedawna tylko w „Czeskich Tatrach” (które na prawdę są Słowackie). Zważywszy, że nie są to starcy, zdumiewa ich brak ciekawości świata, brak chęci uczenia się, dowiadywania. [Czytaj dalej…]