Uwagi Stowarzyszenia Wolnego Słowa do ustawy lustracyjnej

SWS | Polska | | 2006-07-31

„Całkowicie podzielamy argumenty Senatora Romaszewskiego odnośnie statusu pokrzywdzonego. Status ten powinien być utrzymany, by ponownie nie krzywdzić osób na które SB zbierała dokumenty. [...]Popieramy opublikowanie listy pracowników i współpracowników SB. Jednak dotychczasowe doświadczenia nakazują by zachować szczególną ostrożność w taki sposób, żeby nie znaleźli się na niej ludzie niewinni." - napisał Zarząd Stowarzyszenia Wolnego Słowa do marszałka senatu Bogdana Biorusewicza [Czytaj dalej…]

Komu dyplom, komu? - pytania do ministra Seweryńskiego

Krzysztof Łoziński | Polska | | 2006-07-31

24 kwietnia tego roku zwróciliśmy się do Pana Ministra z prośbą o wyjaśnienie pewnych aspektów prawnych funkcjonowania Akademickiego Ośrodka Kształcenia w Staszowie. Absolwenci tego Ośrodka otrzymywali, w naszym odczuciu niezupełnie legalnie, dyplomy Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach. Nie mamy niestety do dziś żadnej informacji o tym jak Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego ustosunkowało się do naszego zapytania. [Czytaj dalej…]

Wszechpolak nas (was) wyedukuje

Aleksander Glowania | Polska | | 2006-07-28

Prezes Ligi Polskich Rodzin, skrajnie prawicowej partii politycznej, honorowy prezes Młodzieży Wszechpolskiej, młodzieżówki LPR, od maja 2006 roku minister edukacji w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, a dziś już Jarosława Kaczyńskiego, po wejściu LPR i Samoobrony do koalicji rządowej. Eurosceptyk i ksenofob. Pewny siebie, słusznego wzrostu, ma ‘chody' u właściciela Radia Maryja, ojca Tadeusza Rydzyka. [Czytaj dalej…]

Lustracyjny bubel dziennikarski

Krzysztof Łoziński | Komentarz | | 2006-07-24

Uchwalona właśnie przez Sejm ustawa o lustracji jest gigantycznym bublem prawnym. Mnie interesuje w niej tylko jeden aspekt, w którym partactwo prawne osiągnęło apogeum. Chodzi o lustrację dziennikarzy. Ustawa nie precyzuje bowiem, kto jest dziennikarzem, a wcale nie jest to oczywiste. Uchwalono więc lustrację bliżej nie wiadomo kogo, lub też prawie wszystkich, z nieograniczoną niemal możliwością rzucania pomówień bez pokrycia. [Czytaj dalej…]