Ratuj się kto może... i jak może

Aleksander Żołnierski | Polska | | 2005-11-07

W urzędach, i to nie tylko, centralnych panuje w pełni uzasadnione przekonanie, że po objęciu władzy przez nową ekipę ze stołkiem może pożegnać się spora grupa urzędników. Takie działania związane są zazwyczaj z taktyką obsadzania co bardziej kluczowych stanowisk zaufanymi ludźmi, choć czasami wiąże się także ze „od dawna” planowanymi zmianami strukturalnymi instytucji. Zmiany te – pociągające zwykle za sobą falę zwolnień – odbywają się pod hasłami „usprawnienia”, „dostosowania do nowych potrzeb/wymogów” lub też „odpolitycznienia” (sic!) urzędów i polegają na łączeniu, dzieleniu lub też restrukturyzacji instytucji (przybierających nazwę zmiany struktury organizacyjnej, samo słowo „restrukturyzacja” nie pada prawie nigdy). [Czytaj dalej…]

Chwila, czasem dwie...

Marek Olżyński | Społeczeństwo | | 2005-11-01

Przejeżdżam samochodem przez Polskę.  Jadę z północy na południe i z powrotem. Jeszcze kilka dni do 1 listopada, dnia Wszystkich Świętych.  Wokół cmentarzy już spory ruch. Ludzie w zamyśleniu krzątają się koło grobów bliskich. Grabią złote liście, które barwnym kobiercem przykryły już prawie wszystko. Złota polska jesień. Ruch na drogach spory. Sznury aut z różnych stron kraju i Europy przemykają w pośpiechu. Na skrzyżowaniach rozjeżdżają się w cztery strony świata... [Czytaj dalej…]