Internet na Marsie, czy na Ziemi?

Krzysztof Łoziński | Społeczeństwo | | 2005-11-10

8 listopada 2005 roku, czyli zaledwie kilka dni temu, uczestniczyłem w dyskusji na temat „Wpływ Internetu na demokrację”. Myślę, że materiał z tej bardzo ciekawej dyskusji przedstawimy Państwu w miarę szybko. Przy okazji przypomniałem sobie, ze parę lat temu napisałem opowiadanie, które wbrew pozorom nie jest wcale z gatunku science fiction, choć na takie wygląda. Jest to pod postacią nieco żartobliwą i lekką postawione poważne pytanie: dokąd zmierza nasza, coraz bardziej informatyczno-techniczna cywilizacja? Przecież procesy, o których piszę w literackiej formie opowiadania fikcyjnego, naprawdę już się odbywają. Przestrzeń wirtualna coraz bardziej zaczyna nam się mieszać z rzeczywistą. Może nie zamienimy się w rezultacie tych przemian w internetowe ziarenka piasku (jak ci fikcyjni Marsjanie), ale dokąd dojdziemy? Bo przecież Marsjanie z tego powiadania, to w rzeczywistości my. Żart, który tu prezentuję, nie do końca jest żartem. [Czytaj dalej…]

Mapy Ahmadineżada

Aleksander Żołnierski | Świat | | 2005-11-10

Minęły dwa tygodnie od czasu wezwania przez prezydenta Iranu do „wymazania Izraela z mapy”, gdy kolejnym dzielnym bojownikom islamskim udało się w Ammanie ostatecznie rozwiązać kwestię kilkudziesięciu niewiernych. Jestem przygotowany na to, że już następnego dnia będzie się relatywizować zbrodnię islamskich terrorystów. Chociaż wciąż dziwi mnie kulturalny, moralny i historyczny relatywizm naszego religijnego społeczeństwa. Więc słyszeć będziemy o amerykańskich prowokacjach, o okupowaniu demokratycznych, liberalnych krajów islamskich przez terrorystyczną armię Stanów Zjednoczonych, o niewinnych dziesięcioletnich dzieciach, które zmuszone są – w obronie swoich ojczyzn – do tępienia w samobójczych zamachach imperialistycznych najeźdźców. Tym wszystkim będą przez kilka chwil tętniły media, nie tylko polskie, także francuskie, niemieckie, pewnie też niektóre za oceanem; a jeśli w oficjalnych wypowiedziach komentatorów przywołane przeze mnie określenia się nie znajdą, zawsze będzie można opublikować list do redakcji oburzonego „czytelnika”, w którym wyrazi się jednoznacznie i zdecydowanie, kto temu wszystkiemu jest winien. [Czytaj dalej…]

Ciemny lud uwierzył?

Krzysztof Łoziński | Polska | | 2005-11-10

„To lipa, ale jedziemy w to, bo ciemny lud uwierzy” miał powiedzieć w czasie kampanii wyborczej Jacek Kurski do Tomasza Lisa o rozpowszechnianej przez siebie informacji, jakoby dziadek Donalda Tuska wstąpił na ochotnika do armii III Rzeczy (patrz: „Skandaliczna wypowiedź Jacka Kurskiego” w archiwum). Dziś wygląda na to, że Jacek Kurski po prostu ujawnił zasadę, na której oparty był cały pomysł kampanii wyborczej PiS - obiecywać dużo, nawet samemu w to nie wierząc i nie mając zamiaru realizować, zmyślać fakty na temat programu przeciwnika, a „ciemny lud uwierzy” i zagłosuje. Później można będzie wycofać się ze wszystkiego i niczego nie realizować, ale będzie po fakcie. Wygląda na to, że pomysł był skuteczny – PiS nie zamierza dotrzymać niczego, co obiecywał. [Czytaj dalej…]

Co zostało z programu.

Janusz Krakowian | Polska | | 2005-11-09

W najnowszej historii naszego kraju, jeszcze nigdy, żadna partia po wygranych wyborach tak szybko nie wycofała się ze swych obietnic wyborczych. Właściwie nawet rząd jeszcze nie uzyskał votum zaufania, a PiS już wycofał się ze swych najważniejszych obietnic. Społeczeństwo, po raz kolejny dało się złapać na lep obiecanek, nie pomne ostatniej nauczki związanej z rosnącymi na wierzbie gruszkach. Cóż, widać ludzie lubią być oszukiwani, co nie zmienia jednak mojego przekonania, że oszukiwać nie wolno, nawet w kampanii wyborczej. [Czytaj dalej…]

Niszczejące Gliwice

Aleksander Żołnierski | Opisy do galerii zdjęć | | 2005-11-07

Gliwice, gdzie wielowiekowa tradycja i wielokulturowość została pozbawiona swojej podmiotowości. Systematyczne niszczona, od początków nazistowskiej rewolucji, poprzez wojnę i Polskę Ludową do czasów nam współczesnych. Dynamika zmian gospodarczych lat dziewięćdziesiątych pozbawiła nie tylko to górnośląskie miasto resztek złudzeń co do realnych możliwości rozwoju, opartego na kulturowych podstawach dziedzictwa przeszłości. [Czytaj dalej…]

Kongres Obywatelski „Wolność i Solidarność” - zaproszenie

Jan Szomburg | Ogłoszenia | | 2005-11-07

Szanowni Państwo, dla każdego z nas, zwłaszcza w ostatnich miesiącach stało się rzeczą oczywistą, że nie można przyszłości Polski zostawić tylko w rękach polityków. Dlatego w tym szczególnym roku 2005 organizujemy KONGRES OBYWATELSKI, jako spotkanie różnych środowisk, którym leży na sercu dobro publiczne. Dyskutując nad teraźniejszością i przyszłością POLSKI chcemy stworzyć nowe, MIĘDZYŚRODOWISKOWE SIECI DIALOGU, które będą płaszczyzną formułowania głosu obywatelskiego zarówno w stosunku do sfery polityki, jak i mediów. [Czytaj dalej…]