Biesłan

Anatol Lawina | Poprzednie numery | | 2004-09-12

To mój osobisty dramat. W podziemiu byłem wielokrotnie szantażowany przez SB i milicję. Grozili mi „ niech pan raczej uważa na to, aby dzieciom coś się nie stało”. Wtedy zawsze swoim prześladowcom odpowiadałem, żeby lepiej na miejscu mnie zabili, a jak nie, to niech każdego ranka i wieczora modlą się o to, aby moim dzieciom naprawdę nic się nie stało, bo jak coś się właśnie stanie to ich będę ścigał do śmierci ichniej albo mojej. [Czytaj dalej…]

Terroryzm i polityczna poprawność

Albert Axeldorf | Poprzednie numery | | 2004-09-05

Ubuland, instrukcja obsługi Dobrze się stało, że przywódcy i media krajów muzułmańskich powiedzieli otwarcie: terrorystami są wyznawcy islamu. Ucina to dyskusję prowadzona przez akademickich ekspertów, że islam wcale nie jest taki okrutny, bestialski, za jaki go laicy uważają, że właściwie, podobnie jak w chrześcijaństwie, obowiązuje tam nakaz miłości bliźniego. Być może to prawda, nie jestem ekspertem. Z tym zastrzeżeniem, że dzisiejszy islam, przypomina chrześcijaństwo z czasów wypraw krzyżowych, inkwizycji oraz trwającą wieki - walkę z nauką. [Czytaj dalej…]

Gość w dom – wróg w dom, czyli jak Polska traktuje uchodźców z Wietnamu

Krzysztof Łoziński | Polska | | 2004-09-05

Siedzę przy jednym stole z kilkoma Wietnamczykami. Wśród nich drobna kobieta w ciąży. Uciekła z Wietnamu przed procesem. Grozi jej wiele lat więzienia, a żeby tylko więzienia – obozu koncentracyjnego o warunkach, przy których bledną stalinowskie łagry, po torturach, przy których blednie Pawiak i Al. Szucha. Złapano ją na kolportowaniu nielegalnych wydawnictw. W ostatniej chwili uciekła do Polski. Polska odmówiła jej statusu uchodźcy, bo według polskich urzędów Wietnam, z siecią obozów koncentracyjnych, z powszechnym stosowaniem tortur, z azjatyckim okrucieństwem wobec wszelkiej opozycji, jest „krajem bezpiecznym”. Polski urzędnik stwierdził, że skoro sprzedawała, a nie rozdawała, „bibułę”, to prowadziła „działalność gospodarczą”, więc nie jest uchodźcą politycznym. I mówi to urzędnik polskiego państwa, które uzyskało wolność po tym, jak wszystkie podziemne wydawnictwa książkowe, Nowa, Krąg, CDN… sprzedawały swoje produkty! [Czytaj dalej…]

Niekoniecznie chałtura

Janusz Sondel | Poprzednie numery | | 2004-09-03

W związku z trwającą w mediach dyskusją, dotyczącą naukowców pracujących na kilku etatach, a tym samym naruszających zasady etyki naukowca i szkodzących macierzystej uczelni, pragnę przedstawić własne zdanie na ten temat. Miałem okazję wypowiedzieć je w marcu br. na posiedzeniu PAU, polemizując z tezami referatu prof. Jerzego Pelca ("Wieloetatowość - pieniądze - etos nauczyciela"), który wszystkich zatrudnionych na kilku etatach odsądził od przysłowiowej "czci i wiary". Otóż zarówno jedną, jak i drugą wypowiedź uważam za pozbawioną podstaw, czego - jak śmiem twierdzić - dowodzi mój własny przykład, chociaż głupio mi mówić de se ipso. [Czytaj dalej…]

Fikcja sprawnego państwa

Witold Filipowicz | Poprzednie numery | | 2004-09-02

„Nie będzie pobłażliwości! Rząd i inne organy władzy muszą zwalczać wszystko, co zatruwa życie publiczne: korupcję, prywatę, arogancję, przestępczość i znieczulicę. W tych sprawach nikt nie będzie mógł liczyć na pobłażliwość" - zapowiedział premier. Według niego "wrogiem publicznym powinno być wszystko, co zniechęca Polaków do własnego państwa". ( PAP 20:05 (aktualizacja 20:56) http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html - Przemówienie Premiera w TVP1 – 10 stycznia 2004 r) [Czytaj dalej…]